Kredyt frankowy Tychy

Specjalizuję się w profesjonalnej pomocy prawnej Frankowiczom.

Procesy, w których stroną pozwaną są instytucje finansowe tj. banki są niezwykle skomplikowane i wymagają posiadania stosownej wiedzy nie tylko prawnej, ale również i ekonomicznej. Posiadam doświadczenie w prowadzeniu spraw frankowych, co pozwala na kompleksową pomoc Frankowiczom. Moja oferta obejmuje pełne wsparcie w sprawie frankowej oraz indywidualne podejście do każdego Klienta.

Sprawdź, jakie działania mogę podjąć w Twojej sprawie.

Karolina Jurczyk, radca prawny

Kancelaria frankowa w Tychach

Reprezentuję Frankowiczów na każdym etapie postępowania w sprawie frankowej – przedsądowym, sądowym i egzekucyjnym.
Kredyt frankowy Tychy – Oferuję:
  • bezpłatną analizę sprawy frankowej
  • pomoc w pozyskaniu z banku dokumentów niezbędnych do wystąpienia na drogę sądową w sprawie frankowej w Tychach
  • przygotowanie pozwu w sprawie frankowej przeciwko bankowi i dopełnienie wszelkich formalności
  • reprezentację Klientów w trakcie całego postępowania sądowego, prowadzącego do unieważnienia umowy kredytu frankowego lub odfrankowienia umowy kredytu frankowego
  • pomoc na etapie zawarcia ugody
Prześlij kancelarii frankowej w Tychach swoją umowę – dokonam jej bezpłatnej analizy!

Wiele osób posiadających kredyt frankowy w Tychach zwleka ze złożeniem pozwu w sprawie frankowej przeciwko bankowi, głównie z uwagi na obawę przed długim okresem oczekiwania na rozpoznanie sprawy frankowej przez sąd. Należy wskazać, iż w chwili obecnej sądy powszechne coraz lepiej radzą sobie ze sprawami frankowymi i wyroki w sprawach frankowych zapadają coraz szybciej. W dotychczasowej praktyce kilkukrotnie zdarzyło mi się, iż wyrok w sprawie frankowej zapadł zaledwie kilka miesięcy po złożeniu pozwu przeciwko bankowi przez kredytobiorcę. Co więcej, aktualne statystyki są bardzo korzystne dla Frankowiczów, bowiem około 95% Frankowiczów wygrywa sprawy frankowe w sądzie. Jakie korzyści niesie za sobą złożenie pozwu w sprawie frankowej w Tychach? Możliwość wstrzymania płatności rat kapitałowo-odsetkowych, odciążenie hipoteki oraz zniwelowanie stresu związanego z posiadaniem nieprzewidywalnego zobowiązania frankowego.

Odfrankowienie kredytu frankowego
_
Wstrzymanie płatności rat kredytu
Kancelaria frankowa w Tychach – Etapy procedowania sprawy frankowej w Tychach:
  1. Bezpłatna analiza umowy.
  2. Pozyskanie z banku wszelkich niezbędnych dokumentów do procedowania sprawy frankowej w Tychach i oszacowanie Państwa korzyści.
  3. Wystosowanie do banku reklamacji wraz z wezwaniem do zapłaty.
  4. Odpowiedź banku na reklamację.
  5. Złożenie pozwu.
  6. Reprezentacja w sądzie.
  7. Rozliczenie z bankiem.
Dlaczego umowy kredytów frankowych są „wadliwe”?

W „umowach kredytu frankowego”, tak potocznie bowiem nazywane są umowy kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego (indeksowane lub denominowane), zostały zawarte postanowienia (klauzule) abuzywne, czyli postanowienia niedozwolone w obrocie konsumenckim. Klauzule abuzywne są to zawarte w umowie zapisy, które nie mogą występować w obrocie konsumenckim i winny zostać wykreślone z umowy, a tym samym nie wywoływać żadnych skutków prawnych.

Klauzule występujące w umowach frankowych uznawane są za nieuczciwe, bowiem upoważniają bank do jednostronnego ustalenia wysokości kursu waluty zarówno przy wypłacie kredytu, jak i przy określaniu wysokości rat kredytu, a to z uwagi na fakt, iż z

treści umowy nie wynikają żadne obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest powszechnie przez sądy uznawany za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumentów.

Dodatkowo należy wskazać, iż w znakomitej większości spraw, bankom można postawić również następujące zarzuty:

  • brak przekazania przez pracownika banku na etapie zawierania umowy kredytu rzetelnej informacji o sposobie i mechanizmie ustalania kursu CHF, w tym zwłaszcza o ryzyku związanym z możliwością jednostronnego kształtowania wysokości zadłużenia przez bank;
  • brak przekazania informacji o stosowaniu dwóch różnych kursów waluty CHF służących do ustalania kapitału kredytu i spłaty rat kredytu oraz o ekonomicznych skutkach stosowania takiego mechanizmu;
  • brak przekazania informacji, że kredytobiorca ponosi nieograniczone ryzyko kursowe wynikające z umowy (tj. nie ma żadnego górnego limitu odpowiedzialności) przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka banku wyłącznie do wysokości udzielonego kredytu.

Właściwe poinformowanie konsumenta o ryzyku związanym z zawieraną umową powinno opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony – nawet jeśli to ryzyko czysto teoretyczne. Pracownicy banków powinni poinformować również konsumentów, o tym, że od czasów powojennych frank szwajcarski sukcesywnie drożał. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem w jaki sposób zmiany kursów wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu.

Zadziwiające jest to, że w dotychczasowej praktyce nie spotkałam się, aby któremukolwiek z moich Klientów została przekazana kompleksowa i rzetelna informacja pozwalająca na w pełni świadome podjęcie decyzji o zawarciu z bankiem umowy kredytu frankowego. Wprost przeciwnie, wyszkoleni pracownicy banków odwoływali się do etosu Szwajcarii, jako państwa dobrobytu, bezpiecznego i stabilnego, co dodatkowo wywoływało wśród konsumentów poczucie bezpieczeństwa oferowanego produktu, jakim był tzw. „kredyt frankowy”.

Jakie skutki rodzi unieważnienie umowy kredytu frankowego?

Wskutek sądowego stwierdzenia nieważności umowy kredytu „frankowego” umowa zostaje uznana za nieważną ex tunc – czyli od samego początku, co rodzi konieczność wzajemnego rozliczenia się stron postępowania (kredytobiorcy z bankiem), bowiem po obu stronach nieważnej czynności prawnej powstają niezależne roszczenia o zwrot spełnionego świadczenia.

Co to oznacza w praktyce?

Przykładowo w sytuacji, kiedy bank wypłacił na rzecz kredytobiorcy w ramach zawartej umowy kredytu „frankowego” 150.000 PLN, a kredytobiorca spłacił łącznie na rzecz banku 250.000 PLN, wskutek unieważnienia umowy kredytu „frankowego” bank będzie zobowiązany do zwrotu na rzecz kredytobiorcy wszystkich uiszczonych kwot w wyniku zawartej umowy, w niniejszym przykładzie będzie to kwota 250.000 PLN, kredytobiorca zaś zobowiązany będzie do zwrotu na rzecz banku kwoty wypłaconego kapitału tj. 150.000 PLN. Wskutek powyższych rozliczeń, kredytobiorca zyskuje 100.000 PLN. Bank dodatkowo na mocy wyroku sądu będzie zobligowany do zwrotu na rzecz kredytobiorcy odsetek ustawowych za opóźnienie, jak również kosztów procesu.

Czy można domagać się stwierdzenia nieważności umowy pożyczki waloryzowanej kursem CHF?

Tak. Umowy pożyczek waloryzowanych kursem CHF, były konstruowane przez banki analogicznie do umów kredytów frankowych. Oprócz odmiennej nazwy, taka umowa pożyczki praktycznie nie różni się niczym od kredytu frankowego, w związku z czym również mogą stanowić podstawę roszczeń skierowanych wobec banku.

Czy fakt, że raty kredytu są od pewnego czasu spłacane we franku szwajcarskim wpływa negatywnie na możliwość wystąpienia na drogę postępowania sądowego?

Nie. Fakt spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie franka szwajcarskiego nie przekreśla możliwości wytoczenia powództwa przeciwko bankowi. Wielu kredytobiorców rozpoczęło spłatę rat kapitałowo odsetkowych w walucie waloryzacji (CHF) po wejściu w życie tzw. ustawy antyspreadowej w 2011 r. (ustawa z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw). Owa ustawa wymusiła na bankach umożliwienie kredytobiorcom frankowym dokonywania spłat rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, co pozwalało im uniknąć spreadu walutowego.

Czy fakt, że kredyt został całkowicie spłacony uniemożliwia wystąpienie na drogę postępowania sądowego przeciwko bankowi?

Nie. Należy wskazać, że zarówno kredytobiorcy posiadający aktywne umowy kredytu „frankowego”, jak również osoby, które już dokonały całkowitej spłaty kredytu mogą wystąpić na drogę postępowania cywilnego przeciwko instytucji finansowej.

W którym sądzie będzie się toczyła sprawa sądowa?

Właściwym sądem do rozpoznania sprawy wytoczonej przez konsumenta przeciwko bankowi będzie Sąd Rejonowy lub Sąd Okręgowy, w okręgu którego, konsument (kredytobiorca) ma miejsce zamieszkania.

Nie tak dawno temu zmienione zostały przepisy kodeksu postępowania cywilnego (art. 18 ustawy z 9 marca 2023 r. nowelizującej kodeks postępowania cywilnego), zgodnie z którym ustawodawca zdecydował się uregulować kwestię właściwości miejscowej w sprawach frankowych. Przepis stanowi, iż „W okresie 5 lat od dnia wejścia w życie niniejszego przepisu powództwo konsumenta o roszczenie związane z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego, denominowanego lub indeksowanego do waluty innej niż waluta polska, w tym o ustalenie istnienia lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego, o ustalenie bezskuteczności postanowień tej umowy lub o zwrot świadczeń związanych z jej zawarciem, wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu powód ma miejsce zamieszkania.”. Powyższa zmiana miała na celu w głównej mierze odciążenie najbardziej przeciążonych sądów w szczególności Sądu Okręgowego w Warszawie XXVIII Wydziału tzw. wydziału frankowego, do którego była kierowana zdecydowana większość spraw do czasu nowelizacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego

Jakie są szanse na korzystne rozstrzygnięcie sporu sądowego z bankiem?

Można śmiało stwierdzić, iż w przeciągu kilku ostatnich lat linia orzecznicza zarówno sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach frankowych została ujednolicona i w znakomitej większości spraw sądy orzekające w Polsce unieważniają umowy kredytów frankowych. Analizując bowiem dostępne statystyki w sprawach frankowych dochodzimy do wniosku, że przegranych spraw frankowiczów jest niewiele. Aktualne statystyki są bardzo korzystne dla Frankowiczów, bowiem około 95% Frankowiczów wygrywa sprawy frankowe w sądzie. Trend taki utrzymuje się już od dłuższego czasu, i o ile w najbliższej przyszłości nie dojdzie do mało prawdopodobnej zmiany linii orzeczniczej, najnowsze wyroki frankowe będą w dalszym ciągu uwzględniać powództwa kredytobiorców. Każda sprawa powinna jednak zostać poddana indywidualnej analizie.

Ugoda w sprawie frankowej z bankiem. Czy warto zawrzeć ugodę w sprawie frankowej?

Statystyka dotycząca wygranych spraw frankowych jest jednoznaczna – jasno i wyraźnie wskazuje, iż w znakomitej większości sprawy frankowe kończą się zgodnie z wolą kredytobiorców. Sytuacja ta zmusza banki do wypracowania nowych rozwiązań, celem minimalizowania negatywnych skutków finansowych związanych z przegraną sprawą sądową, co skutkuje tym, że Banki coraz częściej wychodzą z inicjatywą zawarcia ugody.

Każdy bank przewidujący możliwość zawarcia ugody, ma własną politykę ugodową. Najczęściej banki wystosowują propozycję polubownego zakończenia sporu, kiedy powezmą informację o podjętych pierwszych krokach kredytobiorców zmierzających do unieważnienia umowy kredytu „frankowego”.

W ubiegłym miesiącu jeden z Klientów skierował do banku wniosek o wydanie stosownych dokumentów niezbędnych celem wystosowania do sądu pozwu o unieważnienie kredytu frankowego. Zaledwie kilka dni po otrzymaniu przez bank niniejszego wniosku pracownicy banku kilkukrotnie kontaktowali się z Klientem telefonicznie oferując zawarcie właśnie ugody.

Zdarzają się jednak również sytuacje, że banki rozsyłają propozycje ugodowe do większości lub wszystkich swoich Klientów posiadających kredyty frankowe.

Czy warto zawrzeć ugodę?

Do każdej propozycji ugodowej należy podejść w sposób indywidualny. Nie można jednoznacznie stwierdzić, że wszystkie ugody są dla frankowiczów niekorzystne. W mojej dotychczasowej praktyce kilkukrotnie zdarzyło się bowiem, że warunki ugody były zbliżone do warunków, które Klienci uzyskaliby wskutek sądowego stwierdzenia nieważności umowy. Jednak w zdecydowanej większości spraw korzystny wyrok sądowy unieważniający umowę kredytu frankowego pod względem finansowym będzie dla Klienta zdecydowanie bardziej opłacalny, aniżeli zawarcie ugody. Powyższe świadczy o tym, jak ważna jest szczegółowa analiza każdej propozycji ugodowej.